Strefa marek
Odra, Oderka, Odera

EAN:

9788383964003

Wydawnictwo:

Data premiery:

2026-11-18

Rok wydania:

2026

Oprawa:

broszurowa

Format:

195x125 mm

Strony:

360

Cena sugerowana brutto:

57.90zł

Stawka vat:

5%

Zapowiedź

Odra nigdy nie miała być pięknością w stylu: "patrz i podziwiaj". Od początku widziano w niej raczej robotnicę, nie tak bogatą jak Łaba i nie tak potężną jak Dunaj.


Choć karmiła leżące nad nią tereny i pozwalała spławiać cenne towary, bywała też kapryśna. Kiedy przeszkadzała w żegludze, bezlitośnie zmieniano jej bieg - regulowano, przekopywano, tworzono śluzy. Dziś jest o ponad sto pięćdziesiąt kilometrów krótsza niż przed wiekami.


W PRL-u transportowano nią węgiel, a byt żyjących w niej roślin i zwierząt podporządkowano rozwijającemu się przemysłowi. Gdy wydawało się, że ścieki i węglowy pył z barek na zawsze zamienią jej wody w brudną maź, ruch na rzece zamarł, a przyroda zaczęła się odradzać. Aż w 2022 roku przyszła katastrofa, która zniszczyła ponad dwieście milionów zamieszkujących Odrę zwierząt. Rzeka coś jednak zyskała - grono najbardziej oddanych sprzymierzeńców.


By opowiedzieć o Odrze, Magda Piekarska sięga po historie z polsko-niemieckiego pogranicza. Wraz z rzeką meandruje do młodości Fryderyka Wielkiego, który przeprowadził regulację rzeki, i do młodości Tadeusza Różewicza, który z poetyckim zacięciem relacjonował transport przęsła mostu do Szczecina. Z powolnego biegu tej opowieści wyłania się obraz niezwykłego piękna, nadodrzańskiego raju, który na szczęście nie został bezpowrotnie utracony.

W tej mozaice rzecznych opowieści chciałam zachować zmienny nurt Odry, spiętrzonej na jazach i śluzach, spieszącej tam, gdzie człowiek próbował nad nią zapanować, i rozlanej leniwie, gdzie nie zdołał się do niej dobrać. "Gdyby mi się tylko udało zrozumieć kierunek tej rzeki" - wzdycha jeden z moich bohaterów. Pisanie o Odrze nie było niczym innym, jak właśnie próbą zrozumienia tego kierunku.


Autorka